

Marzy Ci się niezależność od zewnętrznych źródeł energii? To tak, jak wielu osobom. W końcu rachunki za prąd i inne media stale rosną, więc wzrasta również potrzeba poszukiwania oszczędności. Pytanie jednak, czy w Polsce można uzyskać pełną niezależność energetyczną? Zobacz, jakie rozwiązania pomogą Ci się zbliżyć do takiego stanu.
Co oznacza bycie niezależnym? Eksperci przyglądają się temu pojęciu w dwóch perspektywach.
Pierwsza to niezależność fizyczna, a więc rozumiana jako kompletne odcięcie się od sieci i kupowania mediów od zewnętrznych dystrybutorów. W drugim ujęciu mowa o niezależności finansowej – a zatem o uwolnieniu się od wysokich rachunków za prąd czy ciepłą wodę użytkową.
Oba podejścia mogą przynieść pożądany rezultat, ale w polskich realiach zupełne odłączenie się od dostawy energii elektrycznej czy ciepłej wody użytkowej może być sporym, a co ważniejsze – kosztownym wyzwaniem.
Dlaczego osiągnięcie fizycznej niezależności nie jest proste? Warto przyjrzeć się bliżej kwestii pozyskiwania energii elektrycznej. Rozwiązanie w tym obszarze wydaje się dość oczywiste: jest nim instalacja fotowoltaiczna, która pozwala wytwarzać własny prąd. Jeśli założymy, że jego dostawy do domu mają być zupełnie niezależne od zewnętrznych dystrybutorów, należy zamontować system off-grid, a więc niepodpięty do sieci energetycznej.
Trzeba jednak pamiętać, że fotowoltaika produkuje energię na bieżące użycie. Instalacja sama w sobie jej nie magazynuje. Dlatego trzeba jakoś rozwiązać kwestię nadwyżek i niedoborów. W przypadku instalacji on-grid, które zgodnie z nazwą są podłączone do sieci energetycznej, nie ma problemu. Nadprogramowa energia jest magazynowana w zakładzie energetycznym i oddawana zgodnie z zasadą net-meteringu, a kiedy prąd wyprodukowany przez fotowoltaikę nie wystarcza, np. w nocy lub w zimowe miesiące, wówczas jest pobierany od dostawcy zewnętrznego.
Co jednak z instalacjami off-grid? Należy je połączyć z własnym magazynem, który będzie kumulował nadwyżki energii. Może być to jednak rozwiązanie bardzo kosztowne, a do tego obecnie dostępne na rynku baterie magazynujące bardzo często charakteryzują się dość krótkim czasem życia. Dlatego decyzja o zupełnie autonomicznej produkcji energii na bazie źródeł odnawialnych powinna być podejmowana jedynie wówczas, gdy nie ma fizycznej możliwości podpięcia się do sieci.
Jak pokazuje powyższa analiza, choć osiągnięcie całkowitej autonomii energetycznej w teorii jest możliwe, w praktyce… jego koszty oraz „problematyczność” mogą zadecydować o niewielkiej opłacalności rozwiązania, które jest w 100% off-grid.
Dlatego zdecydowana większość inwestorów sięga po naturalne źródła energii odnawialnej, ale nie rezygnując z przyłącza do sieci. Jakie rozwiązania są dostępne? Wśród tych, które budzą zainteresowanie, są m.in. pompy ciepła, zarówno gruntowe, jak i korzystające z powietrza. Jednak zdecydowanie króluje wspomniana wcześniej fotowoltaika.
– Instalacja PV o mocy dobranej adekwatnie do zapotrzebowania na prąd dostarcza zdecydowaną większość energii niezbędnej do zasilania wszystkich urządzeń w budynku – wyjaśnia ekspert firmy Erato Energy, której specjalnością jest fotowoltaika. – Mikroinstalacje, zgodnie z ustawą o OZE, dają możliwość korzystania z rozliczenia w systemie net-meteringu. Oznacza to, że prosument może przesyłać nadwyżki wyprodukowanej energii do zakładu energetycznego i otrzymuje 70 lub 80% jej zwrotu, tj. 07 lub 0,8 kWh za każdą wysłaną 1 kWh – dodaje.
W efekcie użytkownik fotowoltaiki może korzystać z wyprodukowanej przez przydomową elektrownię słoneczną energii zarówno na bieżąco, jak i np. w nocy czy zimą, kiedy zapotrzebowanie na energię rośnie z uwagi na włączone ogrzewanie elektryczne.
Fotowoltaika w systemie on-grid pozwala obniżyć rachunki za prąd nawet o około 80-90%, co przekłada się na bardzo dużą autonomię finansową. Sama inwestycja w system zwraca się najczęściej w ciągu pięciu lat (zależnie od zapotrzebowania na energię oraz efektywności instalacji), a czas jej działania szacuje się na ponad 25 lat. Przy założeniu, że w domu korzysta się głównie z urządzeń zasilanych prądem, można uzyskać ogromne oszczędności i żyć bez obaw o kolejne podwyżki cen. To zatem rozwiązanie warte rozważenia.